iPhone X wymiana ekranu

Rozbity ekran? Nie szkodzi. Ten model ma pewną zaletę (prócz wszystkich innych) – większość części jest dość tania, łatwo dostępna i stosunkowo łatwa w wymianie. W iPhone X wymiana ekranu to prosta zabawa na niedzielne popołudnie

Jeśli potrafisz poskładać kartonowy lub plastikowy model samolotu z supermarketu za 25zł, to z iPhone X wymiana ekranu nie będzie problemem

W iPhone X wymiana ekranu będzie następstwem uszkodzenia mechanicznego (rozbicia ekranu, choć nie każdemu to przeszkadza) lub elektrycznego. Jak w pierwszym przypadku da się korzystać z telefonu tak w drugim, raczej nie. Jeśli twój telefon wyłączył się i nic nie widać na ekran ale …zauważasz, że działa, wibruje kiedy przełączasz przełącznik „mute” (wyciszenie, po lewej stronie słuchawki) lub wydaje dźwięki podczas podłączenia ładowarki albo nadejścia połączenia.

W takich przypadkach można założyć, że ekran uległ uszkodzeniu. W przeciwnym wypadku, zwróć się do dobrego warsztatu, przynajmniej po diagnostykę. W wielu miejscach takie sprawdzenie nic nie kosztuje lub wydatek nie jest wysoki. Ten jednak, z pewnością przyniesie korzyści.

Nowy ekran – nie znaczy, że działa. Dość często ostatnio sprzedają się uszkodzone lub wybrakowane wyświetlacze. iPhone X nie jest już topowy i niewielu sprzedawców pilnuje swojego, nabytego na alliexpress towaru handlowego (a wyjątki tylko potwierdzają tą regułę).

Nie zrywaj folii ochronnych na tym etapie – wiele ci to zaoszczędzi czasu i pieniędzy, w przypadku problemów. Podłącz do telefonu nowy ekran, potem baterię. Uruchom i sprawdź jego funkcjonalność. Sprawdź dotyk w każdym miejscu, kolory czy nie są zniekształcone itp.

Możesz założyć swoje letnie, przeciwsłoneczne okulary i spojrzeć na ekran. Jeśli nic nie zobaczysz, znaczy że jest to wyjątkowo tania podróbka. Podobnie z kątami – popatrz od lewej i prawej strony, pod dużym kątem na ekran. W skutek wysokiej polaryzacji, ekran dosłownie zniknie lub zmieni się w negatyw. Unikaj takich ekranów. Jeśli jednak (czego Ci życzę) wyda się ok, odłącz baterię, potem pozostałe, dwa konektory i odłóż nowy ekran obok.

Funkcja TrueTone – programowanie nowego ekranu w elektronice telefonu nie jest w tym modelu obowiązkowe. Jeśli jednak, potrzebne będzie specjalne urządzenie – za min. 200 zł. Przy jednorazowej wymianie nie sugeruję zakupu. Odwiedź dobry warsztat naprawczy z nowym i starym ekranem (przed montażem) i poproś o programowanie. Wszystko trwa ok 20 sekund i kosztować może… no nie wiem… ile to może kosztować? 0 zł, 20-30 zł? Jeśli będziesz mieć z tym problem, odezwij się – postaram się pomóc. Efektem programowania ekranu jest dostęp do funkcji True Tone – reakcji matrycy na poziom, rodzaj światła zewnętrznego i dostosowanie się do niego temperaturą kolorów i intensywnością świecenia. Funkcja fajna, przydatna i miła ale nie jest potrzebna do normalnego używania telefonu.

Pozostaje przeniesienie zespołu czujników i wklejenie nowego ekranu. Na zdjęciu poniżej zaznaczyłem śruby do wykręcenia, czerwonymi kołami. Najmniejsza – lewa, górna jest typu Y. Sama taśma jest oczywiści przyklejona – nagrzej jak wcześniej, od strony szkła choć nieco mniej niż ostatnio i delikatnie odklej.

Może się zdażyć, jak w moim przypadku, że kupiony ekran nie posiada ramki montażowej dla zespołu czujników. W takim przypadku musisz to także przenieść. Nagrzej trochę – użyty w tym miejscu klej to zwykły epoxyd – nie lubi temperatury i przestaje trzymać. Nie zapomnij wyczyścić szczoteczką tego bracketu – jeśli masz szkło powiększające (jeśli nie, użyj tej z iPhone’a) popatrz na to z bliska – ilość substancji różnych poraża (a niektórzy dziwią się, że pracuję w rękawiczkach).

Zdejmij folię zabezpieczającą (zazwyczaj niebieską) z wnętrza ekranu. Podłącz konektory ( bateria jako ostatnia! ) i uruchom telefon. Sprawdź działanie dotyku, zadzwoń na swoją skrzynkę. Jeśli usłyszysz – działa. Podczas tego połączenia, zakryj palcem siateczkę w górnej części ekranu – jeśli ekran zgaśnie – czujnik zbliżenia działa jak należy. Zakończ połączenie. Zakryj ponownie siateczkę i uśpij telefon (za pomocą guzika power – jeden klik). Ekran wyłączy się. Trzymając ciągle siateczkę zakrytą – włącz – ekran powinien być wyraźnie ciemniejszy. Zdejmij palec z siateczki – ekran automatycznie rozjaśni się do poziomu otaczającego cię oświetlenia – znaczy, że działa. Kontrola oświetlenia i czujnika zbliżenia zakończona. Wyłącz telefon, odłącz baterię i znowu odepnij ekran.

Jeśli wcześniej nie było czasu, to dobry moment na wklejenie nowej uszczelki w kołnierz obudowy. Pasuje tylko w jedno miejsce i jedynej pozycji. Pomogą w tym wcięcia na kamery i dolne bolce stykowe (małe, wystające blaszki). Nie zapomnij wcześniej wyczyścić krawędzi obudowy. Czyszczenie izopropanolem także odtłuści powierzchnie, poprawiając kontakt z klejem. Użyj patyczków do uszu lub miękkiej szmatki. Nie powinno tu być problemów.

W końcu, poskładaj telefon (jeśli uszczelka jest podrabiana, będziesz musiał zdjąć niebieską folię i uważać by nie skleić palców z uszczelką. Oryginał ma dodatkową warstwę ochronną), podłącz konektor czujników z głośnikiem, potem dwa pozostałe z ekranu. Na końcu podłącz baterię, ustaw bracket i wkręć śruby.

Tutaj – stop. Uruchom nie zamknięty jeszcze telefon. Na okoliczność różnych błędów, pomyłek i zapomnięć. Sprawdź dotyk i dopiero teraz zatrzaśnij w obudowie ekran.

Złóż ekran zaczynając od górnej krawędzi. Taśmy sygnałowe od prawej powinny schować się do zagłębienia, pod kołnierzem obudowy, na którym spoczywa uszczelka – dopilnuj by nie zostały przytrzaśnięte przez ekran. Wpasuj, zaciśnij i zakręć dwie śruby zabezpieczające ekran (te z samego początku). Włącz i ciesz się nowym, działającym ekranem.

Tak na szybko, ile to właściwie kosztuje na „rynku”. Serwis autoryzowany – niezmiennie 1.309 zł. Serwisy nieautoryzowane: pierwszy – 700, naprawa w 15 minut i gwarancja nawet do 12 miesięcy (tak to napisali? sprawdzę jeszcze raz). W drugim 600 ale w 20 minut i gwarancja 3 miesiące. W trzecim – wymiana na oryginał (? pewnie używany) 850zł a zamiennik (wysokiej klasy chińczyk) 500zł. Wymiana w ciągu jednego dnia roboczego, informacji o gwarancji – brak.

Na swoim, kuchennym stole, zgodnie z misją studianapraw.pl w niedzielne, pochmurne i zimne popołudnie – ekran kupiłem za mniej niż 200 zł w znanym portalu aukcyjnym. Ceny są dość ruchome, (szukaj ekranu z opisem oLed a unikaj tańszych wersji z napisem inCell – to wcześniejsza ale nie gorsza technologia LCD, przeczytasz o tym trochę w dziale dla modelu XR i 11). Można wydać nawet 500-600 ale czy warto? Najtańszy z oLed’ów jest wystarczający w mojej ocenie (wersja hard oLed – zimny odcień bieli, który i tak zostanie „złamany” dość sprawnie przez TrueTone). Uszczelka od 2-10 zł, narzędzia już miałem.

Razem, z transportem… bez naciągania: 215 zł. Ok 20 minut pracy (we wprawnych rękach) lub 3-4 godziny na pierwszy raz – to też dobry wynik. Pośpiech nie służy niczemu. W porównaniu do cen, jak wyżej, zaoszczędziłem ponad 1000zł w stosunku do wymiany w autoryzowanym punkcie i od 300zł w porównaniu do wszystkich innych punktów naprawczych a gwarancja na nowy ekran wynosi całe, 12 miesięcy. Warto?

pozdrawiam, bert.harmidomski

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.