iPhone 7 logo i restart (przypadek #2)

Po wcześniejszym upadku, wymianie ekranu oraz naprawie usterek: braku audio i WiFI/Bt, w wyniku wspomnianego upadku. Pojawia się na ekranie iPhone 7 logo i restart na kilka chwil później. Zaraz potem cała procedura się powtarza.

W iPhone 7 logo i restart to klasyczne objawy uruchomieniowego bootloop’a.

Trafił do mojej pracowni z podejrzeniem przegrzania procesora, po naprawie wspomnianej wyżej. Stety czy nie, przegrzany procesor raczej objawia się stałym poborem w okolicy 0.300-0.330A i zatrzymaniem gdzieś w pierwszej, drugiej sekundzie od odpalenia (w większości przypadków). Nie wydaje mi się, że 0.500A i bootloop było tego objawem.

Zawsze, w przypadku „naprawy po naprawie” (lub podczas naprawiania naprawy, może bardziej dosłownie to brzmi) należy zdemontować to, co zostało naprawiane. Tak, ograniczone zaufanie i podejrzenie uszkodzenia podczas poprzedniej naprawy to konieczność. Z mojego doświadczenia, to „zawsze” jest zawsze najbardziej podejrzane. Na marginesie, to wersja płyty głównej z Qualcom’em na pokładzie, więc do tego dojdzie z pewnością przegrzanie basebandu i brak sieci – to stałe fragmenty naprawy z iPhone 7, którego wcześniejsza naprawa nie powiodła się.

Wcześniej jednak proponuję zmierzenie zasilania basebandu, może okazać się, że masz szczęście i mniej pracy na horyzoncie. W moim przypadku, zwarcie w linii LDO9 (c5604_RF). W iPhone 7 problemy w zasilaniu modułu radia objawiają się zwarciem w przedziale 0.450-0.750A. Na tę okoliczność zazwyczaj zdejmuję zasilacz basebandu, by mieć pewność czystej drogi. Że i tak mam tu zwarcie, muszę to zrobić. Dodam, że brak zasilania podukładu baseband’u spowoduje ominięcie problemu. System radia zostanie nieaktywny a ewentualne problemy rozwiązane później (oczywiście, brak sieci i aktywacji w przypadku wcześniejszego resetu – ale to „później”). Najważniejsze dla mnie jest uruchomienie telefonu, by potwierdzić błędną, wcześniejszą diagnozę przegrzanego procesora.

Zdejmuję zapowiedziane wyżej CS42L71 (audio kodek) i LBEE5W11GJ-943 (WiFi/Bt), nie dostrzegam jednak tu problemów. Wcześniejsza praca wydaje się być wykonana właściwie. Układy zostały przekulkowane i wlutowane na swoje pozycje. Sprawdzam uruchomienie we własnym, bezpiecznym środowisku. Tu, niespodzianka – wartości prądowe rozpoczynają się właściwie, przechodzi krytyczny poziom 0.500A, mija go i pędzi dalej – miałem rację, błąd przy lutowaniu. Telefon jednak zatrzymuje się docierając do ok 1.800A (nieaktualizowany IOS.13.*) i wykonuje reset, odkrywając ten właściwy powód usterki.

Na podobne przypadki, zdejmij ekran procesora przejrzyj podukład NFC i stan induktorów zasilania procesora i pamięci RAM. Częste przypadki pęknięcia cewek mogą objawić się wysokim prądem zwarciowym. Obraz w podczerwieni pokazuje tylko świecący procesor lub/i pamięć RAM ale to tak bywa. Istotny w tej metodzie będzie pomiar temperatury faktycznej. 42 stopnie +/- 10% to obraz pracy właściwej, nie zwarcia. Odrzucam poprzednią diagnozę o przegrzanym procesorze. Nie widzę ani matematycznych ani obrazowych oznak takiego problemu.

W oczy rzuca się oksydacja na induktorze (L1804) wtórnym głównego managera zasilania D2333A1. Zaczernienie i nadtopienie żywicy po jednej stronie sugeruje pojawienie się wysokiej temperatury. To mój najlepszy trop (jak na teraz). PIQA20121T-SM 1UH 2.1A 0.120ohm wydaje się spalona w wyniku zwarcia po pęknięciu rdzenia. Nie przepadam za lutowaniem tak blisko procesora. HotAir może okazać się zabójczy, preferuję rozwiercenie cewki (jeśli jest proszkowa, bez obudowy jak w tym przypadku) i usuwanie jej po kawałki, lutownicą.

Nie jestem też zwolennikiem testowania induktorów na okoliczność uszkodzenia. Znane mi metody: techniczna, porównawcza lub mostkowa RLC nie sprzyjają pracy warsztatowej. Pamiętam takie pomiary na warsztatach z elektrotechniki. Tańsze i szybsze będzie zastąpienie podejrzanego elementu. (pominąłem metodę rezonansową – też „wartą” wspomnienia).

Wlutowanie brakującego induktora pozwoliło normalnie uruchomić telefon. Dobrze złożyło się, że ktoś nie wpadł na pomysł resetu słuchawki wcześniej, miałbym „nie można aktywować” na ekranie (ciągle nie wlutowałem brakującego zasilacza basebandu (PMD9645 – radio.PMU), z powodu zwarcia, o którym pisałem wyżej. Ten problem nie podlega mojemu zleceniu (uruchomić lub potwierdzić przegrzany procesor), koledzy w zaprzyjaźnionego warsztatu będą mieli jeszcze szanse się popisać.

Właśnie, klocki zaczynają się układać. Usterki typu „no fimrware number”, „no imei”, „no service” i podobne ustawiają się w kolejce. Mamy zwarcie w linii PP_0V9_LDO3 i nie jest to z pewnością zwarcie wewnętrzne BB_CPU (też gdzieś to już widziałem). Założę się, że po wlutowaniu zasilacza, pojawi się problem „no imei” po wklepaniu *#06# 🙂 ale to już inna historia. Na slide’ach, powyżej umieszczam podpowiedź. Jeśli będziesz to czytał (Tomek) pomyśl zanim zadzwonisz 🙂 „wszystko już jest na tacy”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.